przedstawiała. Jej telefon był pod „Edge"; kiedy mówiła True, że jej

Któregoś dnia opowie Jamiemu, kim był jego ojciec, ale
Bardzo tajemnicza zresztą. To najbardziej zadbany grób
- Dostatecznie? - powtórzył speszony, że przyłapała go na
Wprawdzie on mógł uznać, Ŝe ona nie jest specjalistką od całowania, Ŝe nie zaleŜy jej na
Świadomość, Ŝe był pierwszym jej męŜczyzną, sprawiała, Ŝe czuł się wyróŜniony, i
racji dając jej do zrozumienia, Ŝe zatrudniając się w charakterze niani Eriki, kierowała
Jednak nie było im dane nacieszyć się sobą do woli. Lady Helena i Arabella, siedząc na górze, słyszały przyjazd powozu. Arabella podbiegła do okna, lecz dostrzegła tylko czubek kapelusza wchodzącej do środka Clemency. Czas mijał powoli, a lady Helena zerkała raz po raz na zegar stojący nad kominkiem.
- Willow! - zawołał. - Chcę do Willow!
- Skoro jej nie kocham? - dokończył. - Na tym polegał
- To dobrze, bo to wymarzona posada dla ciebie. A Summerhill
Nita?
potwora?
Tego wieczora podczas kolacji markiz bacznie obser¬wował towarzystwo. Czy Mark, jego najlepszy przyjaciel - a przynajmniej za takiego go uważał - tak bardzo utracił poczucie honoru, że nie zawaha się uwieść jego pracownicy i okryć hańbą niewinnej dziewczyny? Lysander powrócił myślami do lat znajomości z Markiem. Wybrankami przyjaciela były zwykle doświadczone kobiety, ale zdarzyło się kilka epizodów, które wprawiły Lysandra w prawdziwe zakłopotanie. Pamięta jeden Z jego podbojów, pewną uczennicę modystki, pannę skromną i niewinną, jeśli takie w ogóle istnieją. Mark, rzecz jasna, nie pozostawił jej bez grosza - był przecież dżentelmenem - lecz dziewczyna była zdruzgotana i gorzko płakała. Nie, Mark nie zachował się wtedy elegancko.
Długo stał pod prysznicem, łając się w duchu za własną słabość, za marzenia o

Pozostałe spoczywały w teczce, którą niósł Diaz. Milla siedziała bez

ich spojrzenia spotkały się na chwilę. Dostrzegła w jego oczach
najsmaczniejszy kąsek na świecie.
dotąd, ściśle formalne. Dobrze cię zrozumiałam?

- Jeśli pan jedzie, milordzie, nie rozumiem mojej w tym roli.

przyszłości. Diaz nigdy się nie poddawał, czas nie grał dla niego

Pavonowi i jego kumplom, że ktoś ich śledzi. Staliby się bardziej

-To była ostatnia kropla, która przepełniła czarę. Musiała

43
pokój dzienny z miękkimi, przytulnymi meblami i
344